
Tegoroczny sezon rozpoczęliśmy z dużym zapałem i entuzjazmem, licząc na obfite i dorodne plony. Nasz entuzjazm co rusz jednak na próbę wystawia pogoda, która okazuje się wyjątkowo kapryśna. Dynamika tej wiosny potrafiła zaskoczyć: od fal gorąca, przez gwałtowne deszcze aż po nieoczekiwane przymrozki. A te, gdy wykształciły się już zalążki owoców, stawiały nas na równe nogi. Mimo innowacyjnej uprawy w tunelach foliowych, miejscami przymrozki „na gruncie” były tak duże, że całe noce i poranki spędzaliśmy przy dmuchawach termicznych, troszczą się o każde nasze drzewko.
I udało się! Nasze czereśnie uchronione przed kaprysami natury, spokojnie dojrzewają nadal. A my z radością obserwujemy, jak przybierają każdego dnia zapowiadając doskonałe zbiory.
Z pasją, uczuciem i ogromnym zaangażowaniem, które zabiera niemal całą dobę, troszczymy się o nasze uprawy czereśni w Chlebówku. Nie możemy się też doczekać czasu zbiorów, kiedy nasze owoce zagoszczą na wielu półkach sklepowych i rodzinnych stołach.


Jesteśmy pewni, że gdy zasmakujecie raz w naszych owocach, będziecie sięgać po nie już zawsze . Dołożymy starań, abyście doceniali ich smak i świeżość także długo poza sezonem.







